Nie mam czasu na sesje fotograficzne, więc wrzucam zdjęcia z komórki. Jakość okropna, ale lepsze to niż nic.
Zrekonstruowany naszyjnik przyniesiony przez klientkę, z sieczki. Układ identyczny z pierwotnym:

Ozdobiona na zamówienie butelka z motywem halloween'owym:


Strasznie mi się spodobała ta serwetka, chyba muszę ją ponownie wykorzystać.
I skarbonka na chrzciny, także na zamówienie. Dla chłopca - miała być w bieli i bez żadnych słodkości. Z drugiej strony widnieje imię.

I pochwalę się serwetką, na jaką polowałam baaardzo długo, ale w końcu ją mam. Uwielbiam takie klimaty:

Wczoraj odbył się kurs biżuteryjny, malowałyśmy z panią Anią kolczyki drewniane - koty w dwóch wersjach i gitary. Swoje ozdobiłam standardowo, natomiast pani Ania nie bała się kolorów i stworzyła bardzo letnie kolczyki.
Pozdrawiam serdecznie!