Już bliżej jak dalej do Sylwestra i karnawału, machnęłam więc kilka par kolczyków w wersji wieczorowej, balowo-sylwestrowej lub weselnej, jak kto woli.
Niebieskie antyczne, z perełkami:

Cekinki:

Śliczne szlifowane kryształki:

Te poniżej - brokatowe, na żywo wyglądają prześlicznie:

A tu już szaleństwo crackle'owe, polakierowane super błyszczącym lakierem. Ciężko im zrobić dobre zdjęcie:

