Wpisy z tagiem: wire wrapping
piątek, 14 października 2011
Odebrane przez zamawiających, to można pokazać. Naszyjnik z mlecznych szklanych kul: Małe kolczyki - wkrętki z Audrey: I kolejne bursztyny oprawione w technice wire wrapping: Miłego weekendu życzę! Podobno ma być naprawdę zimny :-).
niedziela, 15 maja 2011
Mały poślizg, ale w końcu mam chwilę, by pokazać Wam, co kryje się w moich prywatnych pudełkach z biżuterią. Jak pisałam wcześniej, są to głównie kolczyki i bransoletki. Kolczyki lubię przeważnie długie i lekkie. Noszę więc sporo drewnianych: Ważki ze szkła malowanego: Crackle: Wersja wieczorowa - duże gniazdka plecione z drutu, tu z malutką zawieszką na łańcuszek: Komplecik z kryształu górskiego: Czarne kryształki: Wisienki z masy termoutwardzalnej: A to są moje pierwsze kolczyki wire wrapping, mam do nich wielki sentyment: Malowane przeze mnie drewniane klucze wiolinowe: Masa perłowa w wersji cygańskiej: Szkło weneckie, uwielbiam ten kolor: Cekinowe kwiatki - obowiązkowe na lato: Sprężynki z niebieskim szkłem crackle: Jak widać, przeważa niebieski :-). Tu kolorowe perełki: Bransoletka na łańcuszku ze szklanych kostek z zawieszkami: Czarne perły na drucie: I kolorowa masa perłowa: To tylko niewielka ilość moich zapasów, większość jest prosta do wykonania. Mam kolczyki w każdym kolorze i każdym odcieniu, ale np. z zielonych tylko jedną parę. Często coś zmieniam, przerabiam, także niewiele rzeczy jest na stałe. Uwielbiam mieć duży wybór :-). Życzę miłej niedzieli!
niedziela, 06 marca 2011
Przypomniało mi się, że nie pokazałam jeszcze moich ostatnich drucianych błyskotek. Oto one, dość proste w formie, z braku czasu... Miedziane: I na niebiesko: Miłego wieczoru!
poniedziałek, 21 lutego 2011
I zaczął się kolejny pracowicie zapowiadający się tydzień. Miałam dziś jedną panią na kursie podstaw decoupage'u - ozdabiałyśmy deseczkę 'do krojenia' i butelkę. Pani złapała 'bakcyla' i planuje odnowienie starej toaletki. Aż zazdroszczę :-). Zdjęć jak zwykle nie ma, chyba zacznę prosić klientki, aby przysyłały mi zdjęcia swoich prac, bo naprawdę nie wiem, kiedy podczas kursu znajdę na to czas. Panią Martę pozdrawiam serdecznie! Dwie panie przyniosły dziś też swoją biżuterię - naszyjnik z perełek do przemiany i bransoletkę z korala czerwonego do poszerzenia. Tymczasem zdjęcia kilku naszyjników. Czarne szklane kostki, z kolczykami: Koraliki plastikowe i szkło malowane: Dwa naszyjniki ze szklanych perełek i kolczyki wire wrapping: Kolejny naszyjnik 'ze wszystkiego', na ręcznie robionym, supermocnym łańcuszku, tym razem w bieli - z koralików plastikowych, szklanych, drewnianych, brokatowych, szkła spectry i masy perłowej: Tu wykonany na zamówienie naszyjnik z turkusu, na złoto: I mała wielka zmiana - poniższy koral czerwony właścicielka miała na grubej, sztywnej żyłce (pojedynczy 'sznur'). Był ściśnięty i nie wyglądał dobrze, a przede wszystkim znudził się właścicielce. Dostałam wolną rękę w działaniu, z zaznaczeniem jedynie, iż ma być na złoto. Oto efekt: Nic ekstrawaganckiego, mała zmiana, a cieszy :-) Właścicielkę również.
wtorek, 15 lutego 2011
OGŁOSZENIE: Zapraszam na kurs tworzenia biżuterii "Moje pierwsze kolczyki" - w tym tygodniu (do 19 lutego włącznie) promocyjna cena - 35zł. Na kursie uczestnik nauczy się jak zrobić prawidłowe loopy ('oczka'), wykona trzy pary kolczyków, na trzech bazach: gwoździach, szpilkach i żyłce, oraz zawieszkę na łańcuszek do kompletu z jedną parą kolczyków. Biżuterię tworzymy z wybranych przez siebie, dostępnych w Pracowni koralików. Gotowe przedmioty zabieramy do domu. Czas kursu: 1-1,5h. Termin do uzgodnienia (cena promocyjna jedynie do 19 lutego). Przyprowadź ze sobą kogoś znajomego, a za kurs zapłacisz 10% mniej! Więcej informacji w Pracowni "Trabaya" w Wokulskim lub pod nr tel. 501 85 44 21. ------------------------- Już po Walentynkach, ale dopiero dziś miałam czas 'obrobić' zdjęcia kartek. Pierwsza z lewej - z elementami techniki quilling: Poniżej zdjęcia zaproszeń na bal absolutoryjny dla wykładowców - wykonane tydzień temu, na zamówienie. Miały być proste, eleganckie, z obowiązkową czapeczką: I moje dzisiejsze cudeńka :-), kolczyki wire wrapping:
sobota, 08 stycznia 2011
Wire wrapping jest bardzo pracochłonną techniką ręcznego wytwarzania biżuterii, która polega na wyplataniu elementów, wzorów, z drutu o różnej grubości. Jednocześnie pozwala ona na stworzenie biżuterii unikalnej, wyjątkowej, gdyż rzadko kiedy wychodzą dwie pary takich samych kolczyków. Pewne elementy są powtarzalne, jednak nie wszystkie. Wire wrapping jest moją ulubioną techniką wyrobu biżuterii, niestety ze względu na to, że im bardziej skomlikowany wzór, tym dłużej powstaje gotowa ozdoba (czasem nawet kilka dni), nie mogę jej poświęcać tyle czasu, ile bym chciała. A możliwości jest bardzo wiele, ogranicza jedynie wyobraźnia :-) Na początek przedstawiam kilka prostych elementów, na bazach z drutu posrebrzanego: I bardziej skomlikowane - elementy oplatane drutem i kropla: Plecionki herringbone: Z koralikami: I moje ulubione, wire wrapping w wersji de lux :-) Niestety tylko jednej parze zdążyłam zrobić zdjęcie: A na moim szyldzie osiadły motyle... Zdjęcia wkróce :-) |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Tagi
|