Skończył się właśnie wspaniały i pracowity dla mnie rok. Wierzę, że nowy będzie jeszcze wspanialszy, czego życzę wszystkim moim klientom, pasjonatom rękodzieła i czytelnikom bloga.
Wczorajszą noc spędziliśmy w klimacie lat 20 i 30. Na tę okazję zrobiłam sobie cygaretkę:


Słomkę do napojów obkleiłam cekinami, zakończyłam drobnymi koralikami, a wystające elementy pomalowałam czarną farbą:

Sprawdziła się idealnie. Z biżuterii wybrałam klasyczne białe perły w formie korali, kolczyków, bransoletki i dużego pierścionka. We włosy wpięłam ręcznie robioną spinkę z piórkami.
Sukienka od mamy, chustka od babci, krawat, szelki i kapelusz pożyczony od dziadka. Mój mąż cały miesiąc zapuszczał wąsik :-).
U mężczyzn rządziło cygaro i plastikowe pistolety...

Ogłoszenie:
Jutro, tj. 02.01.2012 r. Pracownia Trabaya jest nieczynna (jak i cały C.H. Wokulski).
Zapraszam od wtorku.