Przyszły w końcu nowe kolory i odcienie masy perłowej w lekkich talarach:





A to już wisior, który zrobiłam dla siebie. Rzadko noszę coś na szyi, najbardziej lubię zestawy kolczyki + bransoletka, ale do niektórych strojów żadna z tych rzeczy nie pasuje. Brakowało mi takiego dużego, prostego wisiora, na długim łańcuszku. Ten jest idealny:


