Drugi dzień z rzędu siedzę nad biżuterią. Wczoraj nie bardzo mi szło, natomiast dziś doznałam olśnienia i wytworzyłam sporą ilość kompletów bransoletka + kolczyki, według nowego projektu. Z różnych materiałów i kolorów, aż samej było mi ciężko zdecydować, które wziąć dla siebie. Mojej własnej biżuterii nie jestem w stanie zliczyć (chociaż kiedyś chyba będę musiała), dlatego bardzo rzadko robię coś dla siebie, przeważnie tylko wtedy, gdy udaje mi się upolować jakiś ciekawy materiał. Ale ja tu o biżuterii, a do pokazania mam zdjęcia 'dekupażu' na niebiesko, z kwiatowymi motywami.
Śliczne foremne świeczniki:

Duży, w tym samym stylu:

Komplet: solniczka, pieprzniczka, serwetnik i podstawka, w herbaciane róże:

I kolejny pojemnik/pudełko na długopisy, ołówki, czy coś innego. Ze złotym napisem, niestety słabo na zdjęciu widocznym:
